niedziela, 12 lutego 2017

Co mi dało blogowanie?


Jak by nie patrzeć, przez bardziej lub mniej regularne pisanie, pracowałam nad swoim stylem. Chyba się nieco wyrobiłam, tak sądzę.

Odkryłam kilka wspaniałych blogów, pisanych z pasją. Wspaniałych blogów, a co za nimi się kryje-ludzi.

Pozwoliłam sobie na pewien rodzaj "własnej strefy". To jest miejsce w którym mogę robić praktycznie co tylko zechcę. Szczerze pisząc, rodzice wiedzą że mam bloga, ale nigdy nie pokazywalam ani nie powiedziałam jak się nazywa.


A teraz najważniejsze.


Czy blogowanie stało się moją pasją? Nie wiem. A więc, tradycyjną metodą- Poczekamy, zobaczymy.

Mam nadzieję do pisanie wkrótkce!
Kasia





czwartek, 15 grudnia 2016

A Ty, z czego jesteś dumny?

Człowiek w życiu ma różne sukcesy. Jeden więcej, drugi mniej...ale nie o liczby tu chodzi. Myślę, że każdy powinien być dumny z czegoś w swoim życiu.

Ostatnio zastanawiałam się nad swoim, kiedy w nocy nie mogłam zasnąć. Przez moment miałam takie poczucie, że nic tak naprawdę nie zrobiłam. To nie prawda.
Poszperałam chwilkę w umyśle, żeby stwierdzić że są rzeczy, z których jestem dumna.



Ja, Kasia, jestem dumna, że nauczyłam się angielskiego w rok od CAŁKOWITEGO ZERA do poziomu ŚREDNIO ZAAWANSOWANEGO. Tego wymagała sytuacja.
Rok wcześniej, dostałam się do liceum dokładnie tego, które sobie wymarzyłam. 
Zdałam maturę, na takim poziomie, abym potem mogła zostać studentką.

Dwa lata temu dowiedziałam się o istnieniu Biegu Powstania Warszawskiego. Pół roku później wzięłam w nim udział i przebiegłam 5 km w 27 minut. To był mój rekord.
Tego lata znów pobiegłam dla powstańców. 10 km. Nie padłam w połowie trasy, nie zemdlałam, nie poddałam się. Dostałam swój drugi medal.

Mam nadzieję że kolejnym i jednym z większych sukcesów, będzie udana obrona pracy inżynierskiej za rok. Sama za siebie trzymam kciuki bo...jak na razie w ogóle tego nie widzę. 
Oczywiście liczę też po drodze na te mniejsze sukcesy, które mnie doprowadzą do tego największego.

A Ty, z czego jesteś dumny?

Myślę że kiedyś warto, przy pewnej okazji, pomyśleć nad tym, co już zrobiliśmy. Cofnąć się nieco w czasie i się dowartościować samemu. Nawet jeśli jest źle, nie może być najgorzej, bo zawsze może być gorzej. <powiedziała co wiedziała>


Podziel się w komentarzu tym, z czego jesteś dumny. Nie wiesz co napisać? Pomyśl chwilę, na pewno jest chociaż jedna taka rzecz.

Miłego końca  tygodnia!
Kasia