piątek, 20 maja 2016

Odetchnij

Dzisiaj trochę odetchnij. Posłuchaj piosenki, która jest od kilku dni moją obsesją i odetchnij po całym tygodniu. 
 
 



 
Jakiś czas mnie nie było, ale nie opuszczę tego miejsca. To jest mój kawałek Internetu. Nie oddam go w łapy bezwzględnej czeluści Internetu.
 
Zdjęcia z okresu majówkowego.
Miło spędziłam ten piątek. A Ty, miałeś dzisiaj dobry dzień?
 
Do zobaczenia
Kasia

sobota, 7 maja 2016

Taniec - pasja zapomniana

6 lat pasji. 5 lat przerwy. Teraz wracam na swoje stanowisko.

 



Tańczę od 2 klasy podstawówki. Pamiętam to jak dzisiaj: koleżanka zwyczajnie namówiła mnie na pójście na próbę zespołu Tańca Współczesnego. Od tego się zaczęło.

Byłam w 4 zespołach tanecznych. Pierwszy, organizowany w murach zwykłej szkoły podstawowej, nawet chyba nie miał nazwy. Następny, również próby zespołu odbywały się w szkole, jednak zostałam tam zdecydowanie dłużej. Potem, za namową cudownej instruktorki, przeniosłam się do grupy "Alfa". Tam mogłam rozwinąć swój umysł tancerki. Na próby chodziłam do naszego Szczecińskiego Pałacu Młodzieży, a na konkursy i przeglądy jeździłyśmy nawet do Niemiec. To było dla mnie coś wielkiego. W tym zespole spędziłam najdłużej. Ostatnim etapem było "Tempo". Zespół prowadziła wciąż ta sama wspaniała osoba, w tym samym miejscu. Po prostu przebywałam z nieco starszymi ode mnie. Ten zespół był dojrzalszy i tam czułam się najlepiej.



Niestety, w ostatniej klasie gimnazjum, musiałam podjąć tę okropną decyzję. Szkoła czy taniec? Nie uczyłam się jakoś wybitnie dobrze, a nawet raczej średnio. Ale dzięki tej decyzji, tej okropnej, dostałam się do tego liceum, które sobie upatrzyłam.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło- lata liceum były jak na razie chyba najlepsze w moim 21-letnim życiu. Poznałam wspaniałych ludzi, z którymi nadal się spotykam. Poznałam przyjaciółkę, która okazała się mieszkać 15 minut drogi od mojego domu! Co by się stało, gdybym nie miała czasu na uczenie się i nie trafiła bym do tego liceum?

 
Od miesiąca chodzę na zajęcia z Tańca Współczesnego. Jest to grupa open, czyli taka niezobowiązująca. I jest mi z tym dobrze. A najlepiej jest mi z tym, że wróciłam do tańca, do tego, co jednak robiłam przez...większość mojego życia. Dziękuję osobie, która mi przypomniała o tym, co lubię robić najbardziej.
 
Nie wiem czy kiedyś jeszcze wystąpię na jakiejkolwiek scenie, co byłoby bardzo miłe, ale jestem szczęśliwa że wróciłam na tę ścieżkę. 
 
Nie zapominajcie o swojej pasji. Nigdy.
 
Kasia
 
PS.: Dziękuję jeśli ktoś wytrwał i przeczytał wszystko od początku do końca! ;)

niedziela, 1 maja 2016

Reklamy?

Hej hej!
Jak majówka? Dobrze spędzacie? Może gdzieś wyjechaliście na te kilka dni?
Wiem że nie każdy ma tak dobrze. Dokładnie 2 lata temu matura spędzała mi sen z oczu. Dlatego wszystkim maturzystom życzę powodzenia i na pewno nie jest tak, że nic nie wiecie! Jestem z Wami!
 
Ale dzisiaj troszkę o czymś innym. Może to głupie, ale..macie jakieś ulubione reklamy? Myślę że ci co oglądają dużo telewizji, owszem.
No, po tytule możecie odgadnąć, że należę do tych osób. Mam dwie ulubione reklamy.
 
Pierwsza z nich, to reklama środku do czyszczenia.
 
 
Czemu się nią zachwyciłam? Myślę że reklama genialnie zrobiona, ten chłopak jest tancerzem, dlatego tak świetnie to wyszło. Można zobaczyć jeszcze na YouTube making off, po prostu się postarali o dobre zareklamowanie produktu. Wciąż leci w TV, może na nią traficie ;)

Druga reklama przedstawia papier toaletowy. Ale reklama nie jest taka zwyczajna. Czym mnie urzekła? Humorem! Zresztą, sami zobaczcie:

 
Myślę, że ta reklama podaje świetny przykład prawdy ogólnej. Tego po prostu nie da się obejść! :D

Może to trochę dziwny temat na posta, no ale powiedzcie napiszcie, czy te reklamy nie są genialne? :D

Odpoczywajcie, do pisania!
Kasia