sobota, 26 marca 2016

Wesołego Alleluja!


Hej hej Wam!
Święconki już poświęcone? Okna wymyte? Dom wysprzątany? Babka upieczona? Żurek gotowy? No to możemy zacząć Święta Wielkanocne!
 
 
Ja byłam już o 10:00 w kościele, co nie znaczy że ludzie się nie wysypywali z budynku... No trudno.
Idziemy się poświęcić

 
Z tego miejsca chciałabym Wam życzyć zdrowych, pogodnych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy. Najedzcie się do syta, spędźcie ten czas w pięknej wiosennej atmosferze w gronie rodziny oraz przyjaciół, niech zajączek Was odwiedzi (tak uroczy jak ten wyżej!) no i mokrego Dyngusa! 
 
 

 
Wysyłaliście jakieś kartki w tym roku? Ja wysłałam 10. To mniej niż rok temu.
 
Już wiem, czemu ludzie tak rzadko wysyłają coś pocztą. Nie dość że z tą polską pocztą nigdy nie wiadomo, to jeszcze znaczki drogie jak diabli! Rób tak dalej, poczto polska, to doczekamy czasów kiedy 1 znaczek będzie kosztował z 10 zł, będzie na wagę złota.
 
Ale już się nie denerwuję, są Święta, pogoda piękna za oknem, wiosennie, świeci słoneczko...
 
Jeszcze raz Wesołego Alleluja i idę piec babkę na jutro!
 
Kasia
 
Snapchat: moim_zdaniem

piątek, 18 marca 2016

Historia Roja

Witam witam!

Tym razem powiem napiszę troszkę co nieco o filmie. Czego dawno tutaj nie było, prawda?

Ostatnio w kinach można obejrzeć "Historię Roja". Jak sama nazwa wskazuje, opowiada o historii Roja (łał, ty Sherlocku!), żołnierza wyklętego, którego imię naprawdę brzmi Mieczysław Dziemieszkiewicz.


Idąc do kina miałam pewne obawy, myślę że słuszne, po filmie "Pilecki". Pisałam też na ten temat. Historia Witolda Pileckiego jest tak ciekawa, a oni, według mnie, film totalnie skopali. Dlatego bałam się, że ten nowy może być podobny.

Ale na szczęście nie rozczarowałam się. "Historia Roja" w porównaniu z "Pileckim"...to nawet żal porównywać. Bez porównania.Według mnie, film jest dobry. Nie jakiś wybitny, po prostu dobry.

Bardzo podobały mi się ujęcia, zróżnicowane i ciekawe. Niestety film jest trochę chaotyczny. Miejscami nie wiedziałam kto tak naprawdę do kogo strzela, kto jest kim. A skoro już jestem przy strzelaniu, to muszę powiedzieć napisać, że nieco przesadzili z krwią. Kiedy ktoś został postrzelony, krew wręcz sikała. Nie znam się na tym, nie jestem kryminologiem, ale wydawało mi się że to troszkę nierealne.


No i jest jeszcze jedna rzecz, której chyba nikt nie mógłby zignorować. Wzięli jakieś dziecko, może 10-latka, dorobili mu brodę i wąsy. Nie wiem na ile lat miał wyglądać (charakteryzatorzy jednak się spisali bo wyglądał na dużo starszego), ale chyba zapomnieli mu zmieć głos. Bo kiedy się tylko odezwał, mówiło dziecko. I wyszło to strasznie dziwnie. Aczkolwiek, na szczęście nie pojawiał się często w filmie.

Żeby tak trochę jeszcze osłodzić, to moim zdaniem gra aktorska była bardzo dobra. Naprawdę, jakoś mi się to podobało. Dobra robota!

Oglądaliście film? Czy może macie zamiar iść do kina? Nie czuję żebym żałowała pieniędzy, a to chyba najważniejsze ;)

Kasia


 

Zdjęcia:
http://www.kinotomi.pl/repertuar
http://niezlomni.com/?p=7731

piątek, 11 marca 2016

Za co kocham lata '20 '30 '40 XX wieku

Hej, hej! Już za momencik weekend! Macie jakieś specjalne plany?

 Dzisiaj coś zupełnie innego! Zapraszam do czytania ;)


"Ach śpij, kochanie"
Wtedy powstawały piosenki, które potem stały się kołysankami. Bo czy wiedzieliście, że ta piosenka została wykonana po raz pierwszy w filmie?
"Paweł i Gaweł", rok 1938, Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza

 
W dzieciństwie bardzo dużo śpiewały mi mama i babcia.

Dżentelmeni
Mam wrażenie, że dzisiaj więcej jest facetów, którzy mają wszystko w dupie, za przeproszeniem, nie wychowanych. Ktoś kto raz wpuści kobietę pierwszą w drzwiach, nie jest dżentelmenem. Kiedyś nie było tego na taką skalę, trzeba było trzymać się w ryzach. Każdy to wiedział i było to prawie tak naturalne jak oddychanie. Czy to nie prawda?
Mam nadzieję że jednak się mylę, może po prostu spotykam nie tych co trzeba.
 

 

Brak Internetu
Ludzie w dzisiejszych czasach są bombardowani informacjami z telewizji, radia.. ale wydaje mi się że jednak najbardziej z Internetu. Gdyby nie było Internetu, nie moglibyście tego przeczytać, ale, szczerze, czasem czuje się przytłoczona tą ilością informacji. Przecież ta sieć nie ma końca, jest jak czarna dziura. Co raz się znajdzie w Internecie, już na zawsze tam pozostanie.

Sama teraz pewnie nie potrafiłbym żyć bez tego wszystkiego, ale chyba naprawdę wolałabym aby to nie istniało. Sami pewnie wiecie, ile czasu to pochłania. Zazwyczaj kilka godzin znika nam z życia, bo utknęliśmy na YouTube. Mam rację?

"Ada, to nie wypada!"
Trochę podobnie jak przy dżentelmenach. Rozumiem, że może niektóre kobiety czyją się tak wyzwolone, może czują że mogą wszystko, a może mają jakiś problem...ale, kurcze pieczone, po co w normalnej konwersacji co 2 słowo przeklinać? Nie potrafię tego zrozumieć. I nie chodzi tylko o to, niestety jest wiele takich kobiet/dziewczyn, kiedy na myśl przychodzi tylko "Ada, to nie wypada!" Albo "Kobiecie nie przystaje", bo niektóre po prostu nie umieją się zachować.
Zdaje się, że kiedyś tego nie było.


Brak technologii
Brak technologii, w której czasem już się gubię. Mój tata jest strasznym gadżeciarzem. Było już tak, że kupował mi jakieś przenośne głośniki, e-readery... ale ja i tak tego nie używam. Ostatnio nawet była mowa o Smartwatchu. Ale po co mi to, skoro w zegarku potrzebuję tylko godziny? Kocham książki, ale te prawdziwe, gdzie mogę powąchać kartkę papieru. No i tak się składa, że od sprzętu TV, radia, nagrywarki, odtwarzacza CD itd., mamy z 5 różnych pilotów. Czy to jest normalne? Czy ktoś w ogóle też tak ma w domu?

Kobiety wyglądały jak kobiety, a mężczyźni jak mężczyźni
Nie zrozumcie mnie źle, bo wcale nie mam nic przeciwko gender, transseksualistom, gejom i tym podobnym. Mi nie przeszkadzają. Ale w dzisiejszych czasach, kiedy wejdę do jakiejś sieciówki, czasem dział męski wygląda jak damski, a damski jak męski.
Mimo że sama codziennie nie chodzę w sukienkach czy spódniczkach, to jednak wolałabym żeby w spodniach częściej chodzili faceci.
Kiedyś z daleka można było  poznać kobietę czy faceta. A teraz to nie koniecznie...można się czasem grubo pomylić.

No i kobiety nie nosiły tyle farby na twarzy, co by im spływało (Nie mówię o czach, gdzie w latach 20 były mocno malowane). Były naturalnie piękne.



To chyba już będzie koniec mojego narzekania. Wytrzymaliście to? :D
Ja kiedyś stwierdziłam, że urodziłam się w złych czasach, nie w tym stuleciu. Jak by tak z 70 lat wcześniej...było by idealnie. I do tego w Warszawie.

Nie jestem taka jak inne dziewczyny, czasem mam wrażenie że tylko ja jestem taka..."retro", nie wiem jak to opisać. Mam nadzieję, że kiedyś poznam kogoś, kto tak jak ja kocha lata przedwojenne (i wojenne). Boże, pomożesz mi w tym?

 
Z poważaniem,

Kasia

 

sobota, 5 marca 2016

(Nie) Nowe seriale

Witajcie!
Jak Wam mija weekend? Mi to ostatnio czas tak szybko leci, ledwo weekend się skończy, to już zaczyna się nowy. Dobrze, dobrze! Szybciej będą kolejne Święta!

Oglądacie dużo seriali? Ja chyba dość sporo, jak tak patrzę...Kiedyś już robiłam post o serialach które oglądam, możecie zobaczyć TUTAJ. Ale pojawiły się nowe, które odkryłam. Poza tym, nie ma tam też wszystkich które kiedyś oglądałam.

Więc, bez specjalnego przedłużania, zapraszam już do czytania!

The Originals
Spin off serialu The Vampire Diariers, opowiada o Klausie Mikaelson i jego rodzinie, którzy są pierwotnymi wampirami. Kiedy jeszcze nie było tego serialu, bardzo polubiłam postać Klausa. Jeśli ktoś tak jak ja ogląda jeszcze Pamiętniki Wampirów, polecam! (ostatnio był nawet crossover tych dwóch seriali)

Lost
Losy 48 pasażerów lotu 815 z Sydney do Los Angeles, których samolot rozbija się na tajemniczej wyspie. Bardzo szybko obejrzałam cały serial, a sezonów ma aż 6. Bardzo mnie wciągnął. Jeśli ktoś się nudzi, to polecam, na najbliższe kilka miesięcy czas zapewniony! Ale tak serio, jeśli macie się teraz pilnie uczyć, lepiej poczekać do wakacji. Aha, no i gra tam Ian Somerhalder!
 
Glee
Nauczyciel hiszpańskiego z Ohio przejmuje opiekę nad licealnym chórem szkolnym. Postanawia przywrócić mu dawną świetność. Serial zabawny, aktorzy dobrze grają, pięknie śpiewają...czego chcieć więcej? Nie oglądałam tylko ostatniego sezonu, ale kiedyś z pewnością to nadrobię. Polecam!
 
The 100
Nuklearna wojna niszczy cywilizację na planecie. Po wielu latach ze statku kosmicznego z ocalałymi ludźmi zostaje wysłana na Ziemię grupa nieletnich przestępców w celu kolonizacji. Serial od 2014, ale zaczęłam oglądać niedawno. Strasznie mnie wciągnął, dobra gra aktorska. Chociaż od 1 odcinka wkurza mnie główna bohaterka, ale... nie ważne :p i tak polecam. Po prostu mam wrażenie że autorzy chcieli z niej zrobić drugą Katniss Everdeen z Igrzysk Śmierci. Ale to tylko moje zdanie.
 
The Magicians
Utalentowany młodzieniec, Quentin Coldwater, zostaje przyjęty do tajnej szkoły magii w Nowym Jorku. Jego przyjaciółkę Julię spotyka odmowa, lecz dziewczyna nie zamierza rezygnować z nauki. Lubię fantastyczne rzeczy, serial odkryłam całkiem niedawno, mi tam się podoba.
 
Mozart in the Jungle

Serial opowiada o kulisach pracy muzyków symfonii nowojorskiej. Po opisie samym może wydawać się niezbyt ciekawe, a może i nudne, ale uwierzcie, wcale tak nie jest! To co wyprawiają tam muzycy, to czasem sami byście o tym nie pomyśleli. Nie zawsze po pracy są tacy, na jakich wyglądają :D A dyrygent orkiestry w serialu jest bardzo...fajny!

 
To już wszystkie seriale, dajcie mi znać co Wy oglądacie, może coś z tych wymienionych wyżej?
 
Od 06.03.2016 r. w telewizji będzie można oglądać serial "Bodo", który zamierzam jak najbardziej oglądać. Będzie to historia prawdziwa o Eugeniuszu Bodo, polskim aktorze filmowym. Akcja w latach przedwojennej polski, czyli to zdecydowanie coś dla mnie!
 
Mam nadzieję że nie zawiedzie mnie ten serial, bo reklamuje się dosłownie wszędzie.
 
Może polecicie mi coś? Nie krępować się! No i odwiedźcie też poprzedni post o serialach, jeśli jeszcze tam Was nie było.
 
Do pisania!
Kasia
 
Facebook : https://www.facebook.com/Moim-Zdaniem-1547876815526945/

Snapchat : moim_zdaniem
 
 
Plakaty: