Posty

Koncert Michała Szpaka

Kim jest Michał Szpak? Myślę że każdy zna tego osobliwego chłopaka. "Byle być sobą, byle być sobą, do końca!" Byłam na koncercie Michała Szpaka. W zasadzie zrobiłam to dla przyjaciółki, która bardzo, ale to bardzo chciała posłuchać go na żywo.  Nie   byłam  jakoś specjalnie fanką Michała. Szanowałam jego twórczość muzyczną i trzymałam kciuki podczas Eurowizji. Szczerze  powiedziawszy  napisawszy, na początku nie bardzo mi pasowało że publiczność wybrała akurat jego na największy konkurs piosenki na świecie. Ale z czasem stwierdziłam (podczas Eurowizji) że...chyba jest w porzątku. Oglądałam kilka wywiadów z Eurowizji, ale wciąż jego fanką to ja  nie byłam . 6 sierpnia w Kołobrzegu odbywał się koncert Michała Szpaka. Przyjaciółka namówiła mnie abyśmy tam pojechały. Musiałam się zgodzić. No i tak wyszło, pojechałyśmy do Kołobrzegu na 2 dni. Z naszego pokoiku miałyśmy jakieś 3 minuty piechotą do amfite...

72 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

Obraz
                              Jak obchodzić rocznicę Wybuchu Powstania Warszawskiego, to w Warszawie! I w tym roku pojechałam do Warszawy na kilka dni na 1 sierpnia.  Tak jak w ubiegłym roku, wybrałam się z przyjaciółką i zatrzymałyśmy się u mojego kuzyna. W Warszawie byłyśmy już 31 lipca wieczorem i następnego dnia mogłyśmy od rana podziwiać naszą piękną stolicę. 1 sierpnia to czas, kiedy Warszawa prawie że staję się tą Warszawą sprzed 72 lat.  Jest po prostu niesamowicie. Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć Ferajnę z Hoovera. Razem z Asią odkryłyśmy ich właśnie rok temu i nie było bata żeby i w tym ich nie posłuchać. Ale w tamtym roku jakoś byli lepsi...może dlatego że 1 sierpnia zabrakło niektórych chłopaków z Ferajny. Ale, znalazłyśmy sobie inne zainteresowanie! Odkryłyśmy kolejną, fantastyczną grupę. Ta Kapela Sztajer składa się z równie charyzmatycznych c...

26 Bieg Powstania Warszawskiego

Obraz
Nie wiem co musiałby się stać, żebym nie wzięła udziału w Biegu Powstania Warszawskiego. Gdybym (odpukać: puk puk puk!) nawet straciła nogę, choćbym musiała się czołgać, doczołgałabym się do mety.  Tak więc i w tym roku, 23 lipca, musiałam być w Warszawie.  Szczecin górą! Tym razem dosłownie, kuzynek się postarał o to.  Na tej planszy można było złożyć życzenia Warszawie. Jak widać, dotarłam do mety. Nie było łatwo, ze względu na to, że zlikwidowali w tym roku bieg na 5 km. Został bieg na 10 km, więc trzeba było podkręcić śrubę w kościach. Mój czas to 01:02:43 Chyba mój najlepszy czas.  Ciasto tęczowe mojej kuzynki. Było cudowne! <3 Cieszę się że mogę brać w tym udział. Że mogę w ten sposób upamiętnić wszystkich powstańców, którzy walczyli za ukochaną stolicę w 1944 roku. I tych poległych i tych, którzy wciąż żyją i mogą nam opowiadać swoje historie. W tym roku bieg ten ukończyło ponad 8 tys osób. W tym i ja. ...

Wakacje w Londynie #2

Obraz
Przez jakieś 3 tygodnie była tu cisza. Cisza jak na pustyni, gdzie tylko turla się samotna  zmartwychwstanka po piachu. Właśnie tak. Ale cóż ja takiego robiłam przez ten czas? Oj różne rzeczy. Te wakacje wydają się być jak na razie najlepsze w życiu! Od ostatniego wpisu wyjeżdżałam z domu chyba ze 3 razy. Po kolei będę się spowiadać z wyjazdów, a tymczasem powyżej możecie obejrzeć jeszcze zdjęcia z początku lipca, z Londynu. Mam nadzieję że dobrze się bawicie na wakacjach, nawet jeśli zostajecie w domu. Do pisania! Kasia

Zwolnij, bracie

Obraz
Ostatnio miałam chyba jeden z najlepszych poniedziałków. W zasadzie nie musiałam nic konkretnego robić. Umówiłam się tylko z babcią, że przyjadę i pomogę z komputerem (babcia chodzi na kurs komputerowy, z czego jestem dumna!) Jakoś w południe dopiero wyszłam z domu. Dotarłem do babci w spokoju, poklikałyśmy na laptopie, razem zrobiłyśmy obiad; no i późnym popołudniem wracałam do domu. Tak sobie jadę tramwajem i nagle dociera do mnie taka myśl, że bardzo dobrze się czuję. W tej właśnie chwili. Chwilę potem musiałam przesiąść się na autobus. Który to jeździ u nas dość rzadko, a który właśnie uciekł mi sprzed nosa- no to nic. Poczekam. Nigdzie mi się nie śpieszy. Poczekałam ponad 20 minut i w tym czasie napisałam ten tekst. Poza tym, następny autobus przyjechał ten nowszy, ten z klimatyzacją :) Taki...spokój ducha? Tak chyba bym to określiła. Nawet o niczym konkretnym nie myślałam. Nie musiałam się o nic zamartwiać. Nawet nie przeszkadzało mi, że termometr w cieniu poka...

Książki do przeczytania

Dzisiejszy post będzie nieco luźniejszy. Właśnie jestem na wakacjach, nie ma mnie w Polsce, dlatego wcześniej sobie zaplanowałam :) Mam całą listę książek, które chcę przeczytać, a na które czasu nie miałam w ciągu roku szkolnego. Pewna sympatyczna osoba ( http://swiatrico.blogspot.com/ ) jest ciekawa tej listy i zasugerowała taki temat postu. Dzięki, Rico :D Zanim się pojawiłeś Jojo Moyes Wielki Gatsby F. Scott Fitzgerald The Perks of being wallflower Stephen Chbosky Zielona mila Stephen King Złodziejka książek Marcus Zusak Ostatnia piosenka Nicholas Sparks Lista Schindlera Thomas Keneally Pamiętnik pozytywnego myślenia Matthen Quick Ojciec chrzestny   Maria Puzo Piękna bestia Daniel Patrick Brawn Galop 44 Monika Kowaleczko-Szumowska Dr Jekyll i Mr Hyde Robert Louis Stevenson Oskar i pani Róża Éric-Emmanuel Schmitt The Lying Games Sara Shepard Pretty Little Liars Sara Shepard Generation Next Oli Wite Anatomia kłamstwa P. Houston, M. Floyd, S. Car...

Ostatnia piosenka

Obraz
 To jest książka która...dla mnie to jest książka przede wszystkim o...o tym, jak bardzo los może stać się przewrotny. Człowiek czegoś żałuje...ale niech sobie wybaczy, przede wszystkim sobie. Bo i tak już nic się nie zmieni. "Opowieść o rodzinie, pierwszych miłościach i drugich szansach. O rozstaniach i powrotach." To jest zupełnie co innego jak film. Owszem, film jest wzruszający i piękny, ale...ale nie pokazuje wszystkiego. Film nie pokazuje charakteru bohaterów. Szkoda. To oczywiste i zrozumiałe, że w filmie nie da się ukazać wszystkiego co ważne, bo trwał by chyba kilka godzin. A nie o to chodzi. Film oglądałam kilka lat temu, książkę przeczytałam teraz; i znów obejrzałam film. Jak książka jest zupełnie inna...tego nie da się opisać. Po prostu nie da.                                      ...