Posty

Śniadanie #1

Obraz
Cześć wszystkim! Czasem, kiedy nigdzie się nie spieszę rano, mam ochotę zrobić coś ambitniejszego na śniadanie niż płatki z mlekiem. Zazwyczaj jest to w weekend. Wtedy robię moje ulubione grzanki/tosty (niech każdy nazwie jak chce :-) ). Jeśli jesteście ciekawi jak stworzyć te pyszności, miłej lektury! Od razu zaznaczam że nie jest to śniadanie dla odchudzających się ;-) Sposób przygotowania jest wręcz banalny.  Potrzebujemy 2 kromek chleba (ciemny będzie tak samo dobry jak tostowy), smarujemy masłem i kładziemy ser żółty oraz szynkę. Ja dodałam jeszcze sos czosnkowy i na dobrą sprawę można dodać co tylko dusza zapragnie. Następnie rozgrzewamy patelnię z masłem i smażymy naszą kanapkę z obu stron. Et voilà! Możemy się zajadać! Na dziś to wszystko, do pisania następnym razem i koniecznie dajcie mi znać w komentarzach czy chcecie tego typu posty! Katka *zdjęcia zrobione przeze mnie

Książka prawdy

Obraz
Witajcie. Nie macie pojęcia ile czasu zajęło mi zastanawianie się co napisać. Żeby to wszystko miało ręce i nogi, jakiś sens. Książka "Dymy nad Birkenau" w zasadzie trafiła do mnie przypadkowo. To nie jest książka, którą można sobie poczytać dla rozrywki. Nie ukrywam jednak że dość szybko się czyta, jest napisana językiem potocznym. Nie istnieje żadna zmyślona fabuła, a główną bohaterką nie jest autorka, Seweryna Szmaglewska. Jedyną fabułą jest prawda, a głównymi bohaterkami są wszystkie więźniarki obozu koncentracyjnego Brzezinka. Są to zapisane wspomnienia autorki, a także innych osób które musiały spędzać dni, miesiące a nawet lata w tym paskudnym miejscu. Opisuje różne sytuacje które mają miejsce, co wolno a czego nie wolno (w sumie WSZYSTKO było zakazane) , beznadziejne warunki w których ludzie byli zmuszeni przebywać, jak człowiek traktuje człowieka gorzej niż psa. Według mnie idealnie przekazuje czytelnikowi to, co powinien wiedzieć. Niech wie,...

M.J.

Obraz
Witam Was! W końcu, upragnione ferie! Jak to dobrze nie musieć wstawać o 6:30 rano! A Wam zostało coś jeszcze z ferii? Czy może już dawno przeminęły z wiatrem? Wczoraj, kiedy weszłam na moment do pokoju brata, zerknęłam na plakat ścienny Michaela Jacksona. Pomyślałam sobie: kurcze, dlaczego ja jeszcze nie wspominałam nic na ten temat na blogu? A do tego zobaczyłam zdjęcie jego gwiazdy z alei gwiazd w Krakowie na blogu Welcome to my world . I tak oto narodził się kolejny pomysł na posta! Miłością do twórczości Michaela Jacksona zaraziła nas mama, powiedziałabym że od dzieciństwa. Wiadomo, najpierw tylko podgłaśnialiśmy jego piosenki kiedy leciały w radiu, a potem znaliśmy już na pamięć teksty ulubionych piosenek. Skoro mowa o ulubionych, posłuchajcie piosenek Jacksona które są najbliższe mojemu sercu Potem zaczęłam uczyć się układów tanecznych z teledysków Michaela. Najbardziej jestem dumna z Thrillera, wciąż...

Babeczki ♥

Obraz
Cześć, jak się macie? I znów mamy nasz ulubiony dzień tygodnia, piąteczek! Weekendzie- nadchodzimy! Na dzisiaj przygotowałam post trochę inny od pozostałych, nie było jeszcze o takiej tematyce. BABECZKI . Moje ukochane ♥ Nie jestem pewna czy wiecie, ale uwielbiam piec babeczki. Akurat wczoraj miałam okazję je zrobić-urodziny przyjaciółki. Postanowiłam podzielić się z Wami jak ja je robię. Sposób ich przygotowania jest naprawdę bardzo szybki, więc idealny dla mnie (nie lubię długo bawić się w kuchni). Składniki których będziemy potrzebować: 125 g mąki 1 łyżeczka proszku do pieczenia 2 jajka (najlepiej duże) 125 g cukru pudru 125 g masła   Teraz zakasuj rękawy i do roboty! Na początku włącz piekarnik na 180 stopni C, niech się rozgrzewa w czasie, kiedy będziesz przygotowywał/a ciasto. Do miski wsyp mąkę oraz proszek do pieczenia i rozmieszaj (nie trzeba być precyzyjnym). Następnie dodaj jaka, cukier puder i masło (szybciej i łatwiej się zmiksuje jeśli wyciągni...

Zima, zima!

Obraz
Hej! Witam, witam! TAK! MAMY ŚNIEG! Dzisiaj w Szczecinie w końcu spadł śnieg! Rano, wracając z łazienki do pokoju, jeszcze na wpół śpiąca, zobaczyłam za oknem właśnie ten upragniony śnieg. Sama nie wierzyłam w to co widzę. W sumie, było to tak, jakbym grała w jakimś filmie: przeszłam obok okna i przystanęłam momentalnie, po czym cofnęłam się i musiałam spojrzeć jeszcze raz ;) Z tej okazji, zaraz kiedy wróciłam z uczelni, złapałam mój aparat fotograficzny i wyszłam na ogródek. Rezultaty możecie zobaczyć linijkę niżej. Mam nadzieję że spodobają Wam się, ja jestem usatysfakcjonowana ;) Dzisiaj to tak na szybko, pod wpływem impulsu, można by pomyśleć. Wiem że w niektórych częściach Polski śnieg spadł już trochę wcześniej. A Wy robicie Olafy ze śniegu? (żarcik dla fanów  Krainy Lodu :D) Miłego weekendu! Katka  *wszystkie zdjęcia zrobione przeze mnie 

The Hunger Games Tag

Obraz
Witajcie po dłuższej przerwie! Niestety jeszcze ten następny tydzień mam zawalony egzaminami i po prostu nie starcza już czasu na nic innego jak nauka. Wcale nie uczę się dobrze i nie jestem kujonem, ale jednak wolałabym pozaliczać wszystko za pierwszym razem :) Także tego... życzcie mi powodzenia... Dzisiaj mam dla Was The Hunger Games Tag!  Niestety dwa pierwsze filmy obejrzałam jeszcze przed czytanie książek, więc pytania w stylu "największe zaskoczenie" itd. będą dotyczyły ostatniej części trylogii.  Miłego czytania ;) PS.: UWAGA SPOILERY! 1. Która część trylogii jest twoją ulubioną? To oczywiste, część pierwsza, "Igrzyska Śmierci" :D 2. Jak długo wytrwałbyś w Głodowych Igrzyskach? Oh, nie długo.  Ja myślę, że jeśli nikt by mnie nie wytropił i zabił, to chyba umarłabym z głodu. Raczej nie posiadam żadnych survivalowych zdolności.  Chociaż, szczerze mówiąc, nie wiem jak bym się zachowała w takich sytuacjach, a żeby się d...

Pamiętniki Kasi

Obraz
Hej, cześć! Daj coś zjeść! Czy prowadziliście kiedyś pamiętnik? Albo dziennik? Ja skolekcjonowałam takich już 5. W miarę systematycznie zaczęłam opisywać swoje życie pod koniec 1 klasy gimnazjum, czyli z 6 lat temu. Moim zdaniem to fenomenalny sposób na "zatrzymanie" wszystkich niesamowitych wspomnień i przygód.   Ale nie mogę pominąć tych mniej szczęśliwych chwil w których myślę że mam "spalone życie", kiedy zamykam się sama w swojej "komnacie". Albo zwyczajnie ktoś mnie porządnie wnerwił. Wtedy pomaga mi wyżalenie się przyjacielowi. Pamiętnikowi. Niestety jestem bardzo nieufna w stosunku do ludzi. Muszę kogoś naprawdę dobrze poznać, co oczywiście trochę trwa, ale tylko takim sposobem mogę się nieco "otworzyć". A kiedy opowiadam swojemu pamiętnikowi o życiu, wiem że jeśli dobrze go schowam, to nikt tego nie przeczyta. Ewentualnie mogę też poprowadzić rozmowę z moim kotem, tyle że taka rozmowa głównie składa się z mojego monologu i spani...